Wyobraź sobie, że jesteś szefem kuchni. Kupiłeś piękny, świeży kawałek łososia. Czy podasz go tylko w jeden sposób i resztę wyrzucisz? Oczywiście, że nie! Zrobisz z niego tatar, upieczesz dzwonko, a z resztek przygotujesz pyszną zupę rybną.
W marketingu jest tak samo. Jedno dobre zdjęcie z realizacji (np. nowo zamontowanej kuchni u klienta w Gdyni) to nie jest jeden post. To kopalnia możliwości.
Jak to zrobić w praktyce? (Przepis na 4 posty z 1 zdjęcia)
Załóżmy, że masz zdjęcie gotowego projektu – niech to będzie wspomniana kuchnia.
- Poniedziałek: Post „Efekt WOW” (Facebook/Instagram) Wrzucasz główne zdjęcie. Piszesz o tym, co było największym wyzwaniem i jak się cieszysz z efektu. To jest Twój główny popisowy numer.
- Środa: „Diabeł tkwi w szczegółach” (Instagram Stories) Zrób zbliżenie na tym samym zdjęciu (np. na ciekawy uchwyt lub blat). Dodaj krótką informację: „Wiele osób pyta o ten materiał – to dąb naturalny”. Ludzie kochają detale i Twoją ekspercką wiedzę.
- Piątek: „Wskazówka od szefa” (Grafika na Facebooku) Użyj tego samego zdjęcia jako tła, nałóż na nie prosty napis w darmowym programie (np. Canva): „3 sposoby, jak dbać o drewniany blat”. Gotowe! Dałeś klientowi wartość, a on nawet nie zauważył, że tło już widział.
- Niedziela: Wizytówka Google (Aktualizacja) Wrzucasz to samo zdjęcie do swojej Wizytówki Google z krótkim opisem: „Kolejna realizacja w Trójmieście zakończona sukcesem”. To buduje Twój ranking w wyszukiwarce, a zajmuje Ci 30 sekund.
Dlaczego to działa?
Oszczędzasz czas: Nie musisz codziennie biegać z aparatem.
Budujesz spójność: Klienci widzą Twoje realizacje kilka razy, co utrwala im w głowie, że jesteś profesjonalistą w tym fachu.
Docierasz do różnych osób: Nie każdy widział Twój post w poniedziałek. Ktoś inny zauważy tylko piątkową poradę.
Złota zasada: Nie bądź perfekcjonistą
Właściciele firm często myślą: „Nie mogę wrzucić tego samego zdjęcia, bo klienci pomyślą, że idę na łatwiznę”. Uwierz mi – nikt nie analizuje Twojego profilu tak dokładnie jak Ty. Większość ludzi zobaczy tylko ułamek Twoich postów w gąszczu innych informacji.
Zamiast martwić się o „nowość”, zadbaj o „jakość” i regularność. Jeden dobry materiał w kilku formach jest wart więcej niż 10 przypadkowych zdjęć robionych w biegu.
Masz na telefonie zdjęcia swoich realizacji, ale nie wiesz, jak je „ugryźć”, żeby nie wiało nudą? Prześlij nam kilka z nich! Podpowiemy Ci, jak przerobić je na posty, które przyciągną klientów, zamiast tylko zbierać lajki od znajomych.
