Słońce świeci, turyści wysiadają z pociągu na Gdańsku Głównym i co robią w pierwszej kolejności? Nie, nie idą od razu pod Neptuna. Wyciągają telefony. Szukają najlepszych lodów, wolnego stolika na obiad albo mechanika, który „na już” sprawdzi klimatyzację po trasie z południa Polski.
W Trójmieście sezon to marketingowe żniwa. Jeśli prowadzisz tu biznes, musisz być tam, gdzie wzrok turysty – czyli na ekranie jego smartfona. Jak to zrobić, żeby nie przejść im obok nosa?
1. Bądź „blisko nich” w Google Maps
Dla kogoś z Warszawy czy Krakowa, kto jest u nas pierwszy raz, Twoja firma nie istnieje, dopóki nie pokaże jej Google Maps.
- Zrób to teraz: Sprawdź, czy Twoja lokalizacja jest poprawna. Czy masz aktualne menu lub cennik? Turysta nie chce dzwonić i pytać – on chce zobaczyć fotkę karty dań albo listę usług i wiedzieć, czy mu to pasuje.
- Trik: Jeśli masz ogródek letni, koniecznie wrzuć jego zdjęcie! To najczęstszy powód wyboru restauracji w wakacje.
2. Wykorzystaj „efekt pocztówki”
Turyści uwielbiają wrzucać zdjęcia z wakacji do sieci. Możesz im w tym pomóc (i przy okazji zyskać darmową reklamę).
- Masz kawiarnię? Zadbaj o jedno miejsce, które wygląda obłędnie na zdjęciu (tzw. instagrammable spot). Może to być neon na ścianie, ciekawy obraz albo po prostu ładnie podane danie.
- Masz sklep lub punkt usługowy? Postaw przed wejściem tablicę z zabawnym napisem, przy której ludzie będą chcieli się zatrzymać i zrobić fotkę. Każde takie zdjęcie z Twoim oznaczeniem to sygnał dla ich znajomych: „Tu warto zajrzeć!”.
3. Mów językiem turysty (dosłownie i w przenośni)
Jeśli Twoja strona lub profil na Facebooku są tylko po polsku, odcinasz się od sporej grupy gości z zagranicy. Nie musisz od razu tłumaczyć całej witryny na 5 języków.
- Wystarczy: Przycisk „Menu” lub „Price list” w widocznym miejscu i podstawowe informacje po angielsku w opisie profilu. To zdejmuje barierę strachu – turysta wie, że się dogada.
4. Reaguj na pogodę
Marketing w Trójmieście musi być elastyczny jak parawan na plaży.
- Pada? Wrzuć post: „Deszczowa Gdynia też jest piękna! Wpadnijcie do nas na gorącą czekoladę i przeczekajcie ulewę”.
- Upał? Pokaż zdjęcie mrożonej kawy lub klimatyzowanego wnętrza. Turyści szukają rozwiązań na tu i teraz. Jeśli im je podasz na tacy (a raczej na ekranie), wybiorą Ciebie, a nie konkurencję, która milczy.
Nie czekaj do lipca!
Przygotowania do sezonu warto zacząć już teraz, gdy na dworze jeszcze szaro. Sprawdź swoje profile, odśwież zdjęcia i pomyśl, co możesz zaoferować komuś, kto widzi Twój szyld pierwszy raz w życiu.
Czujesz, że Twój biznes w Trójmieście potrzebuje sezonowego doładowania? Daj znać! My tu mieszkamy, pracujemy i wiemy, co kręci turystów od Gdańska po Gdynię. Pomożemy Ci przygotować kampanię, która sprawi, że w te wakacje będziesz miał pełne ręce roboty.
